Kawały o wędkarzach

Kawały o wędkarzach – wędkarskich humor

Szukasz humoru znad wody? Sprawdź nasze najlepsze kawały wędkarskie! Od opowieści o wielkich szczupakach po żarty o żonach. Specjalnie tutaj dla was przygotowałem najlepszy humor na wyprawy wędkarskie 🙂

1.Idzie sobie Kowalski zimą po lodzie i widzi wędkarza łowiącego w przeręblu.
Ale coś mu policzek spuchł. Więc pyta się wędkarza:
– Ząb spuchł?
Wędkarz kręci przecząco głową i odpowiada:
– Lobaki mi zamalzły!

2.Rybak łowi ryby w zakazanym miejscu.
Obok niego przechodzi policjant i pyta:
– Co pan tu robi?
Rybak na to:
– No, tego, uczę robaczka pływać.
– To dostaje pan mandat.
– Ale panie władzo za co?
– Za bark kamizelki ratunkowej u robaczka.

3.Jasiu wraca do domu i strasznie płacze.
– Co się stało?! – pyta mama.
– Byliśmy z tatą na rybach i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
– Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś raczej śmiać się z tego.
– I tak właśnie zrobiłem, zacząłem się śmiać, ale tata to zauważył…

4.Dwóch facetów łowi ryby.
Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie.
Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
– Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
– Łapię na pastylki na syfilis – zadrwił ten drugi.
Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, biegnie do najbliższej apteki.
– Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
– A co, złapał pan? – zainteresował się życzliwie aptekarz.
– Jeszcze nie, ale znam super miejsce!

wedkarski humor

5.Brunetka i Blondynka łowią ryby.
Brunetka złowiła rybę i mówi:
– Co z nią teraz zrobimy?
A blondynka mówi:
-Utopimy.

6.Rozmawia dwóch kolegów :
– Zdzichu, pojechalbyś ze mną w sobotę na ryby ?
– ale stary, ja nigdy w życiu wędki w ręku nie trzymałem, zupełnie sie na tym nie znam
– Zdzichu, co ty gadasz – to takie proste – nalewasz i wypijasz !

7.I co, biorą, panie Nowak? – pyta Franek.
– Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower…

8.Coś taka wkurzona?
– Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
– No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
– Gorzej. Zapytał co to jest.

9.Jak się nazywa rozmowa rybaków?
– Pogawędka.

10.Dżdżownica mówi do drugiej dżdżownicy:
– A gdzie jest twój mąż?
Druga na to odpowiada:
– Koledzy wyciągnęli go na ryby.

humor na rybach

11.Już nigdy nie pójdę z mężem łowić ryb.
– A co się stało?
– Już początek był fatalny! Za głośno rozmawiałam, nie umiałam założyć przynęty, za wcześnie podcięłam rybę.
– A co było potem?
– Zupełny skandal! Złowiłam trzy razy tyle co on!

12.Wchodzi facet do warzywniaka i mówi:
– Poproszę kilogram robaczywych jabłek.
– A po co panu robaczywe?
– Idę jutro na ryby i nie chce mi się kopać w ogródku.

13.Ile żyje dżdżownica złapana przez wędkarza?
– Dwa dni z hakiem.

14.Siedzi sobie wędkarz nad brzegiem rzeki.
Przychodzi babka, rozebrana do goła, z kolczykiem w intymnym miejscu i wchodzi do wody. Wędkarz do niej flegmatycznie:
– Pani majtki nałoży, tu szczupaki dobrze na błystki biorą…

15.Kowalski siedzi nad rzeką i nerwowo przekłada wędkę z ręki do ręki:
– Gdyby wędkarstwo nie uspokajało nerwów, to bym zaraz to rzuci!

16.- Jaka dzisiaj woda? – pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu.
– Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.

17.Wędkarz poszedł na ryby.
Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
– Zapomnij o trzech życzeniach… ale mogę dać Ci jedną radę…
– Wal śmiało!
– Rzadziej tu przychodź rogaczu…

18.Rozmawiają wędkarze:
– Czemu łowisz ryby na ser, a nie na robaki?
– To proste. Jak ryba weźmie, to mam na kolację rybę, a jak nie weźmie to ser!

19.Jasiu szedł rano do szkoły
Zauważa wędkarza łowiącego ryby i postanawia zapytać go czy biorą:
– Bierze co?
– Tak, cholera.

20.Dwaj wędkarze:
– Ożeniłem się.
– I co, ładna?
– Nie, ale ma robaki.

Zobacz także